Podbój obcych kontynentów

W zależności od kontynentu można wyróżnić bardzo różne podejście do jedzenia, religii, prowadzenia państwa czy sposobu budowania i zarządzania gospodarką. Model z USA typowo kapitalistycznie definiuje sens wszystkich działań, ludzie nastawieni są przede wszystkim na wyniki a zysk przynosi giełda i nowoczesne inwestycje. W Europie stosunkowo wszystko idzie w równym stopniu pomiędzy zwolenników agresywnego liberalizmu i narodowego konserwatyzmu. A Afryce natomiast głównym tematem wydają się być podziały etniczne i polityczne, które od dekad skutecznie osłabiają i tak doskonałe wyniki turystyczne wszystkich afrykańskich regionów. Niektóre kraje jak Nigeria czy Kenia albo oczywisty przykład egipski świadczą jedynie o tym, że turyści z całego świata pragną odpoczynku w tych miejscach Afryki, w których oferta turystyczna i kulturalna jest bogata, architektura i kuchnia pozwala aktywnie spędzać dni poza basenem czy oceanem a liczba atrakcji sportowych umożliwia także w wodzie spędzanie czasu w niespotykane dotąd sposoby. Gdyby nie turystyka wiele społeczeństw Afryki wciąż miałoby poważne problemy z biedą i utrzymanie wysokiego poziomu egzystencji bez zarabianiu na przybywających zza granicy turystach byłoby niemożliwe. Stąd tak wielki nacisk na budowanie gospodarczego zaplecza pod jeszcze większe inwestycje turystyczne.